PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Rosyjskie zakusy na energetyczną "konstytucję" Europy

Autor: Gazeta Wyborcza
03-03-2009 21:18

Moskwa chce zmienić Kartę Energetyczną, aby zwiększyć swoje wpływy w UE. Bruksela jest gotowa poprawiać Kartę, ale nowej umowy nie chce.

Na kwietniowym szczycie państw G-20 w Londynie Rosja chce przedstawić projekt nowej Karty Energetycznej - zapowiedział na początku tygodnia prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. - Na moje polecenie rząd Rosji i największe rosyjskie firmy przygotowują propozycje do nowej Karty - stwierdził cytowany przez "Gazetę Wyborczą" Miedwiediew.
Karta Energetyczna to podstawowy akt prawny UE dotyczący rynku energii. Reguluje zasady swobodnego dostępu do rynków energii państw sygnatariuszy, eksploatacji złóż bez żadnych dyskryminacji oraz swobodnego tranzytu ropy naftowej, gazu i energii elektrycznej. Kartę podpisało w grudniu 1991 r. 46 państw oraz władze UE. Rosja traktat podpisała, ale nigdy go nie ratyfikowała, bo Gazprom nie chciał konkurencji w swoich rurach.

Ale Rosja potrzebuje umowy regulującej zasady współpracy energetycznej z UE, bo inaczej państwa Europy mogą blokować rosyjskim firmom przejmowanie firm energetycznych - czytamy w "GW".

Po styczniowym kryzysie gazowym na Ukrainie Moskwa zmieniła więc taktykę. Zamiast bojkotować Kartę, władze Rosji chcą ją zmienić na własną korzyść. Obecnie Karta Energetyczna jest "jednostronnie podporządkowana interesom konsumentów", uważa prezydent Rosji. - W nowej Karcie trzeba pomyśleć także o producentach i państwach tranzytowych - mówił Miedwiediew, nie precyzując roszczeń Moskwy.

Część rosyjskich polityków idzie dalej. Zatwierdzoną przez państwa Kartę Energetyczną należy zastąpić umową o Forum Energetycznym, które powołają firmy zajmujące się handlem, produkcją i transportem energii - zaproponowała pod koniec lutego grupa rosyjskich parlamentarzystów. Interesy producentów reprezentowałby Gazprom i koncerny z Azji Środkowej. W Forum Rosjanie widzą też polski EuRoPol Gaz, właściciela gazociągu jamalskiego, oraz Naftohaz, do którego należą ukraińskie gazociągi. Odbiorców energii reprezentowałyby niemiecki E.ON, francuskie koncerny GDFSuez i Total, włoski ENI i austriacki OMV - przypomina dziennik.
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


47 144 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 764 ofert w bazie

2 782 271 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP