Rozwój elektrowni gazowych wymusi import gazu
wnp.pl (Dariusz Ciepiela) - 01-12-2008 10:49
Przygotowywane są plany budowy elektrowni gazowych o mocy ok. 1000 MW. Rozwoj energetyki gazowej wymusi wzrost importu gazu. Głównym kierunkiem importu będzie Rosja.
Przypomnijmy, że blok gazowy o mocy 400 MW ma powstać w Elektrowni Stalowa Wola, blok o mocy od 150 do 400 MW mają wybudować razem Energa, Lotos i PGNiG. Do budowy dwoch elektrociepłowni gazowych szykuje się KGHM. Plany budowy źródeł gazowych mają również grupy CEZ i PGE. Rozwój energetyki gazowej oznacza oczywiście wzrost krajowego zużycia tego surowca.
W roku 2007 PGNiG sprzedał 13,7 mld m. sześć gazu, nieco więcej niż w roku 2006. Ubiegłoroczny import przez PGNiG był na poziomie 9,3 mld m. sześć. co stanowiło 68 proc. zaopatrzenia spółki. Tradycyjnie największym dostawcą gazu do Polski jest Rosja. W roku 2007 z Rosji pochodziło 67 proc. gazu importowanego przez PGNiG, 24,6 proc. importu pochodziło z krajów Azji Środkowej (Turkmenistanu i Uzbekistanu) a 8,4 z Niemiec. Niewielkie ilości gazu sprowadzano z Norwegii, Czech oraz Ukrainy. W roku 2006 import był na poziomie 10 mld m. sześć. W latach 2005-2007 wydobycie gazu było na niemal stałym poziomie wynoszącym 4,3 mld m. sześć.
W najbliższym okresie nie jest możliwy znaczący wzrost krajowego wydobycia gazu, więc zwiększone zapotrzebowanie trzeba by pokryć wzrostem importu. Naturalnym kierunkiem importu byłaby Rosja, co dla wielu, przede wszystkim polityków, będzie trudne do zaakceptowania. Innego wyjścia jednak nie będzie.
W roku 2007 PGNiG sprzedał 13,7 mld m. sześć gazu, nieco więcej niż w roku 2006. Ubiegłoroczny import przez PGNiG był na poziomie 9,3 mld m. sześć. co stanowiło 68 proc. zaopatrzenia spółki. Tradycyjnie największym dostawcą gazu do Polski jest Rosja. W roku 2007 z Rosji pochodziło 67 proc. gazu importowanego przez PGNiG, 24,6 proc. importu pochodziło z krajów Azji Środkowej (Turkmenistanu i Uzbekistanu) a 8,4 z Niemiec. Niewielkie ilości gazu sprowadzano z Norwegii, Czech oraz Ukrainy. W roku 2006 import był na poziomie 10 mld m. sześć. W latach 2005-2007 wydobycie gazu było na niemal stałym poziomie wynoszącym 4,3 mld m. sześć.
W najbliższym okresie nie jest możliwy znaczący wzrost krajowego wydobycia gazu, więc zwiększone zapotrzebowanie trzeba by pokryć wzrostem importu. Naturalnym kierunkiem importu byłaby Rosja, co dla wielu, przede wszystkim polityków, będzie trudne do zaakceptowania. Innego wyjścia jednak nie będzie.
Czytaj więcej:
elektrownie gazowe
| import gazu
| PGNiG
Zobacz Także
- Obligacje PGNiG ocenione na dość bezpieczne09-02-2012 17:08
- Zmiany na rynku fuzji i przejęć w energetyce09-02-2012 11:58
- PGNiG będzie musiał spisać na straty pierwszy kwartał07-02-2012 19:23
- Euroobligacje PGNiG, m.in na gaz łupkowy07-02-2012 19:05
- Woszczyk: nowa taryfa na gaz wciąż możliwa od 1 marca07-02-2012 11:26
- PGNiG szuka okazji do uplasowania euroobligacji, bada rynek06-02-2012 16:30
- Strategią firmy szeroko pojęte bezpieczeństwo17-09-2011 10:23
- Zanim uwolnią gazowy rynek16-09-2011 10:03
- Energetyka - nowy, wielki odbiorca gazu09-09-2011 12:30
- Czy dzięki łupkom Polska ma szansę stać się energetycznym mocarstwem?14-07-2011 11:16
- Nagi metal to za mało - dystrybutorzy chcą przetwarzać15-06-2011 09:26
- Terminal LNG to nowa jakość w bezpieczeństwie energetycznym22-04-2011 08:31











Nie dodano jeszcze żadnego komentarza