PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Ruszyła gazowa lawina, PGNiG traci rynek

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
10-11-2014 05:52
Ruszyła gazowa lawina, PGNiG traci rynek

Według rozmówców z branży import do kraju przez niezależne od PGNiG podmioty mógłby być jeszcze większy, jednak problemem są: prawo i zbyta mała liczba interkonektorów na naszej zachodniej granicy.

Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Jesteśmy świadkami rewolucji. Już niemal 12 proc. gazu do Polski importują firmy inne niż PGNiG. Nasz do niedawna gazowy monopolista przyznaje, że to dopiero początek. Utrata rynku jest nieuchronna, skorzystać na tym powinni klienci.

Od stycznia do września tego roku udział PGNiG w imporcie gazu do Polski obniżył się o 6 punktów procentowych, do 88,3 proc. W skali roku, biorąc pod uwagę że importujemy niespełna 12 mld m3 surowca, oznaczałoby to, że import PGNiG przekroczy 10,5 mld m3 gazu. Jednak około 1,5 mld m3 gazu kupi ktoś inny.
Kto? Po pierwsze są to niezależni dostawcy gazu. Takie spółki jak EWE Polska, Duon, czy Handen od dłuższego już czasu próbują podgryźć pozycję PGNiG. Co prawda ich szefowie mówią o sobie „my maluczcy”, ale z danych dotyczących importu wynika, że to już nie do końca prawda.

Gruszek w popiele nie zasypia także branża chemiczna (także pozostałe gazochłonne przemysły). Z danych PGNiG wynika, że w trzecim kwartale zauważalne było zmniejszenie sprzedaży do grup zakładów azotowych - o 180 mln m sześc. rok do roku. Nauczona doświadczeniem tzw. wielka chemia przynajmniej w części próbuje kupować gaz poza PGNiG. Jedno jest pewne - dni, kiedy to PGNiG miał stuprocentowy udział w imporcie, minęły.

- Projekty firm chemicznych związane z dywersyfikacją dostaw gazu nie są tajemnicą. Na dziś nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na pytanie o potencjalną skalę tego zjawiska. Zamówienia gazowe na nowy rok będą składane do końca listopada. Wtedy zobaczymy, o ile mniejsze mogą być poziomy sprzedawanego do firm gazu w 2015 r. - przyznaje wiceprezes ds. handlu PGNiG Jerzy Kurella.

Według rozmówców z branży, import do kraju przez niezależne od PGNiG podmioty mógłby być jeszcze większy, jednak istnieją poważne bariery.

Pierwszą jest prawo. Zgodnie z regulacjami podmiot, który kupuje poza granicami kraju określona ilość surowca, musi tworzyć jego rezerwy. To kłopotliwe z kilku powodów. Istnieje niedobór pojemności magazynowych, podraża to prowadzenie biznesu. Zresztą same firmy gazownicze przyznają, że nie dziwią się iż PGNiG nie pali się do udostępniania pojemności magazynowych, które same w sobie były niezwykle kosztowne. W ten sposób ułatwiałby przecież życie konkurencji.

Drugą poważną barierą jest wciąż zbyta mała liczba interkonektorów na naszej zachodniej granicy. Dlaczego właśnie tam? Wytłumaczenie jest dość proste: żaden innych rynek gazowy w Europie nie jest tak płynny jak niemiecki. To powoduje, że względnie łatwo na nim kupić gaz w korzystnych cenach. Jednak móc kupić, a móc przesłać to już całkiem odmienna historia.

KOMENTARZE (20)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


52 427 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP