Sikorski: umowa gazowa z Rosją będzie zgodna z prawem UE
PAP - 26-07-2010 18:37
Porozumienie z Rosją dotyczące dostaw gazu do Polski będzie zgodne z prawem UE - zapewnił w poniedziałek w Brukseli minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Komisja Europejska ma wątpliwości i prowadzi na ten temat rozmowy z polskim rządem.
Sikorski powiedział na konferencji prasowej w Brukseli, że sfinalizowanie polsko-rosyjskiej umowy jest perspektywą najbliższych miesięcy.
Dyrektor departamentu ropy i gazu w resorcie gospodarki Maciej Kaliski powiedział w piątek PAP, że bez podpisania porozumienia gazowego z Rosją, od 20 października br. może w Polsce zabraknąć gazu.
"Oczywiście każda umowa zawierana z nami będzie zgodna z prawem europejskim. Proszę być spokojnym, o tym rozmawiamy, mamy w Polsce regulacje, które wzmocnią nasze bezpieczeństwo energetyczne, konkurencyjność i rynkowość handlu gazem w Polsce" - powiedział szef dyplomacji.
Pytany o różnice zdań między resortem gospodarki a MSZ w sprawie zgodności umowy z unijnym prawem, Sikorski odparł: "jeszcze toczą się nasze wewnętrzne rozmowy, prosimy o trochę więcej czasu". "Jestem przekonany, że na końcu procesu będę mógł pogratulować Ministerstwu Gospodarki dobrej umowy" - dodał.
Chodzi o aneks do porozumienia rządów Polski i Rosji, dotyczący zwiększenia dostaw gazu do Polski do 10,3 mld m sześc. rocznie i wydłużenia ich do 2037 roku. Aneks do porozumienia z 1993 roku, choć wynegocjowany, nie został jeszcze podpisany. Resort gospodarki wstrzymał ustalanie terminu podpisania porozumienia do czasu wyjaśnienia pytań KE. Żeby dostawy zostały zwiększone, aneks do kontraktu jamalskiego muszą też podpisać Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz Gazprom.
KE na podstawie doniesień prasowych sygnalizowała, że istnieją obawy, czy porozumienie jest zgodne z prawem UE i w lutym, a także w kwietniu wysłała do resortu gospodarki dwa listy w tej sprawie. Zdaniem wicepremiera, ministra gospodarki Waldemara Pawlaka, porozumienie, które zostało zawarte jeszcze przed wejściem do UE, właśnie nowym aneksem jest modyfikowane w taki sposób, by odpowiadać regulacjom europejskim.
W projekcie aneksu do porozumienia m.in. uregulowano sprawę operatora gazociągu jamalskiego. Na polskim odcinku ma nim zostać należący do Skarbu Państwa Gaz-System. KE wymaga, aby taki operator był niezależny i gwarantował uczestnikom rynku równy dostęp do infrastruktury przesyłowej. Obecnie funkcję operatora pełni należąca głównie do PGNiG i Gazpromu spółka EuRoPolGaz.
Komisja Europejska wcześniej wyrażała zadowolenie z inicjatywy Polski, by mogła mieć wgląd do umowy w celu sprawdzenia jej zgodności z prawem UE. Rzeczniczka ds. energii Marlene Holzner powiedziała jednak w poniedziałek, że strona polska dotąd umowy nie udostępniła, zaś sama KE nie ma prawa, by domagać się wglądu.
Dyrektor departamentu ropy i gazu w resorcie gospodarki Maciej Kaliski powiedział w piątek PAP, że bez podpisania porozumienia gazowego z Rosją, od 20 października br. może w Polsce zabraknąć gazu.
"Oczywiście każda umowa zawierana z nami będzie zgodna z prawem europejskim. Proszę być spokojnym, o tym rozmawiamy, mamy w Polsce regulacje, które wzmocnią nasze bezpieczeństwo energetyczne, konkurencyjność i rynkowość handlu gazem w Polsce" - powiedział szef dyplomacji.
Pytany o różnice zdań między resortem gospodarki a MSZ w sprawie zgodności umowy z unijnym prawem, Sikorski odparł: "jeszcze toczą się nasze wewnętrzne rozmowy, prosimy o trochę więcej czasu". "Jestem przekonany, że na końcu procesu będę mógł pogratulować Ministerstwu Gospodarki dobrej umowy" - dodał.
Chodzi o aneks do porozumienia rządów Polski i Rosji, dotyczący zwiększenia dostaw gazu do Polski do 10,3 mld m sześc. rocznie i wydłużenia ich do 2037 roku. Aneks do porozumienia z 1993 roku, choć wynegocjowany, nie został jeszcze podpisany. Resort gospodarki wstrzymał ustalanie terminu podpisania porozumienia do czasu wyjaśnienia pytań KE. Żeby dostawy zostały zwiększone, aneks do kontraktu jamalskiego muszą też podpisać Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz Gazprom.
KE na podstawie doniesień prasowych sygnalizowała, że istnieją obawy, czy porozumienie jest zgodne z prawem UE i w lutym, a także w kwietniu wysłała do resortu gospodarki dwa listy w tej sprawie. Zdaniem wicepremiera, ministra gospodarki Waldemara Pawlaka, porozumienie, które zostało zawarte jeszcze przed wejściem do UE, właśnie nowym aneksem jest modyfikowane w taki sposób, by odpowiadać regulacjom europejskim.
W projekcie aneksu do porozumienia m.in. uregulowano sprawę operatora gazociągu jamalskiego. Na polskim odcinku ma nim zostać należący do Skarbu Państwa Gaz-System. KE wymaga, aby taki operator był niezależny i gwarantował uczestnikom rynku równy dostęp do infrastruktury przesyłowej. Obecnie funkcję operatora pełni należąca głównie do PGNiG i Gazpromu spółka EuRoPolGaz.
Komisja Europejska wcześniej wyrażała zadowolenie z inicjatywy Polski, by mogła mieć wgląd do umowy w celu sprawdzenia jej zgodności z prawem UE. Rzeczniczka ds. energii Marlene Holzner powiedziała jednak w poniedziałek, że strona polska dotąd umowy nie udostępniła, zaś sama KE nie ma prawa, by domagać się wglądu.
Czytaj więcej:
dostawy gazu
| Sikorski Radosław
Zobacz Także
- W ZA Puławy ostatni taki sezon z gazem "na styk"08-02-2012 14:35
- Polscy europosłowie pytają o rosyjski gaz08-02-2012 14:23
- Zima osusza magazyny gazu08-02-2012 12:51
- Gazprom i Litwa stworzą listę spornych kwestii07-02-2012 18:55
- Niedobór gazu w szczególnie niekorzystnym dla chemii momencie06-02-2012 13:33
- Padł krajowy dobowy rekord zużycia gazu06-02-2012 09:27
- Zanim uwolnią gazowy rynek16-09-2011 10:03
- Energetyka - nowy, wielki odbiorca gazu09-09-2011 12:30
- Gazowy szlak jedwabny, czyli co przyniesie korytarz Północ-Południe13-05-2011 11:04
- Terminal LNG to nowa jakość w bezpieczeństwie energetycznym22-04-2011 08:31
- W energetyce czas na gaz 16-03-2011 10:29
- Świnoujście zerka na Sines09-09-2010 14:20
POLECAMY
KOMENTARZE (3)
-
27.07.2010 20:32Skandal
-
27.07.2010 08:41470825
-
26.07.2010 21:57Maciuś z Klanu










Lumpiarnia obciąża Polskę na miliardy dolarów
Za dwa lata gazoport, w perspektywie możliwość wydobycia własnych złóż, a te gnidy chcą podpisać z (...)