Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Szwecja i Polska hamulcowymi Nord Stream

Autor: Gazeta Wyborcza
05-02-2009 08:34

- W sprawie oceny gazociągu Nord Stream będziemy konsultowali się z Polską - zapewnia "Gazetę Wyborczą" szwedzki minister ochrony środowiska. I przyznaje, że jest zdumiony, że konsorcjum budujące gazociąg do dziś nie przekazało wymaganej dokumentacji środowiskowej.

Wcześniej "Gazeta Wyborcza" informowała, że sens budowy gazociągu Nord Stream będzie bardzo dokładnie sprawdzony przez rząd Szwecji, do którego trafił wniosek niemiecko-rosyjskiego konsorcjum (rura będzie biec wzdłuż szwedzkich wybrzeży, stąd akceptacja Sztokholmu jest nieodzowna).
I tu dla Nord Streamu zaczęły się schody. Szwedzi okazali się - jak dotąd - impregnowani na polityczne naciski, płynące m.in. z Niemiec i już w ubiegłym tygodniu zapowiedzieli, że dopóki wszystkie wymogi prawne nie zostaną spełnione, dopóty zielonego światła dla Nord Streamu nie dadzą.

W środę szwedzki minister środowiska Andreas Calgren, potwierdził w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" to twarde stanowisko szwedzkiego rządu:

- Tak jak już wcześniej mówiłem, szwedzki rząd zdaje sobie sprawę z tego, jak ważna jest to inwestycja dla Europy. Ale to w żaden sposób nie będzie miało wpływu na nasz proces decyzyjny. W Szwecji ta sprawa jest prowadzona w zgodzie z bardzo ostrymi, prawnymi regułami. Gazociąg Nord Stream musi spełnić bardzo wymagające kryteria środowiskowe. I my naprawdę dokładnie sprawdzimy, czy Nord Stream będzie w stanie te wymogi spełnić. Jak dotąd konsorcjum Nord Stream nie przedstawiło wystarczającej dokumentacji, że są w stanie to zrobić. Muszą to dopiero udowodnić. Jeśli dostarczą dokumentację dobrej jakości, to podejmiemy decyzję bez zbędnej zwłoki - powiedział "Gazecie Wyborczej" Carlgren.

Szwedzki rząd spodziewa się teraz, że brakująca dokumentację niemiecko-rosyjska spółka przedstawi w marcu. Jeśli tak się stanie, w kwietniu szwedzka administracja rozpocznie przesłuchania i kontrolę dokumentów (m.in. porównując dane we wniosku z własnymi danymi). Ostateczna decyzja zapadłaby już po trzech miesiącach.

W rozmowie z "Gazetą Wyborczą", minister Carlgren podkreślił, że był "zdumiony" tym, że konsorcjum Nord Stream nie potrafiło do dziś przedstawić kluczowego dokumentu - tzw. oceny wpływu inwestycji na środowisko, mimo że procedura uzyskiwania szwedzkiej zgody na inwestycję została rozpoczęta już w grudniu 2007 roku. Szwedzi - ujawnia Carlgren - musieli też dopominać się o inne, ważne dokumenty. Tak jak choćby analizę alternatywnych tras przeprowadzenia rurociągu (a jedną z nich jest budowa rury na lądzie, tak jak wciąż proponuje polski rząd).

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP