PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Trzeba się spieszyć z budową połączeń gazowych z UE

Autor: Gazeta Prawna
05-06-2008 06:14

Polska ma półtora roku na wypełnienie luki w bilansie zaopatrzenia w gaz. To mało czasu na podjęcie rozmów i rozpoczęcie budowy połączeń z systemem gazociągów europejskich - ostrzegają eksperci.

Z końcem 2009 r. traci ważność kontrakt Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa z RosUkrEnergo na dostawy blisko 1/5 zużywanego w Polsce gazu ziemnego. Podpisana w listopadzie 2006 r. przez zarząd Krzysztofa Głogowskiego umowa zakłada możliwość przedłużenia o kolejne dwa lata, jednak muszą się na to zgodzić obie strony - czytamy w "Gazecie Prawnej".
Ostatnie negocjacje z RUE, w sprawie obecnego kontraktu, zakończyły się 10-proc. podwyżką ceny zakupu blisko połowy zużywanego w Polsce gazu kupowanego od Gazpromu (rosyjski gigant ma połowę udziałów w RosUkrEnergo i praktycznie kontroluje spółkę). Zdaniem ekspertów, aby sytuacja nie powtórzyła się za półtora roku, trzeba szybko budować podłączenia do sieci gazociągów Unii Europejskiej.

- W zasadzie nie mamy już czasu. Przed końcem 2009 r. nie uda się już raczej zbudować nowej infrastruktury łączącej polskie gazociągi z europejskimi. Pozostają nam rozsądne negocjacje ze stroną rosyjską - mówi "GP" Bogdan Pilch, szef przedstawicielstwa Gaz de France w Polsce.

Niewykluczone, że warunki przedłużenia krótkoterminowego kontraktu na dostawę 2,3 mld m sześc. gazu z Azji Środkowej PGNiG będzie prowadziło bezpośrednio z Gazpromem, a nie przez RUE. Ukraińskie władze chcą pozbyć się pośredników w handlu gazem, w tym szczególnie mającego wyłączność na import gazu na Ukrainę RUE. Gdyby to się udało, spółka straciłaby główne źródło dochodów - napisała "Gazeta Prawna".

- Jeśli choć rozpoczniemy budowę połączenia i będziemy je konsekwentnie realizować, to będzie to poważny argument w negocjacjach - mówi Marek Kossowski, były prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.

Eksperci powtarzają, że Polska jak najszybciej powinna powrócić do zarzuconych przed dwu laty projektów połączenia z systemem gazociągów europejskich. Budowa połączeń międzysystemowych (tzw. interkonektorów) znacznie zwiększyłaby bezpieczeństwo zaopatrzenia w gaz, przy relatywnie niskich kosztach i w krótkim czasie. Obecnie bowiem gaz do Polski można importować niemal wyłącznie ze Wschodu. Ponad 60 proc. rocznego zużycia gazu trafia do Polski przez tzw. punkty zdawczo-odbiorcze na granicy z Białorusią (Pietierowka, Kondratki, Wysokoje) i Ukrainą (Drozdowicze). Z Zachodu możemy importować jedynie ok. 1 mld metrów sześc. rocznie (7 proc. zużycia) przez połączenie w Lasowie - czytamy w "Gazecie Prawnej".

- Technicznie jest możliwość stosunkowo szybkiego podłączenia do systemu europejskiego przy wykorzystaniu należącego do spółki MOW (własność koncernu EWE) gazociągu o dużej przepustowości, biegnącego przez granicę na Odrze. Konieczne byłoby tylko podpięcie go do polskiego systemu gazociągów przesyłowych. W półtora roku można to zrobić - mówi Marek Kossowski.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


48 630 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 663 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP