Ukraina chce zmiany kontraktów gazowych z Rosją
PAP - 25-08-2010 14:33
Ukraina będzie dążyć do zmiany niekorzystnych dla niej kontraktów gazowych z Rosją - oświadczył premier Mykoła Azarow na środowym posiedzeniu rządu w Kijowie.
"Koniec z końcem wiążemy tylko dzięki umowom charkowskim, podpisanym przez prezydentów Ukrainy i Rosji (Wiktora Janukowycza i Dmitrija Miedwiediewa), które pozwoliły obniżyć cenę gazu o 100 dolarów za tysiąc metrów sześciennych" - powiedział szef rządu.
Azarow podkreślił, że umowy podpisane w styczniu 2009 r. przez rząd jego poprzedniczki Julii Tymoszenko przewidują wzrost cen kupowanego z Rosji gazu o średnio 25 dolarów co kwartał.
"W pierwszym kwartale (bieżącego roku) kupowaliśmy gaz po 330 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. W czwartym kwartale jego cena wyniesie 390 dolarów za 1 tys. m sześc." - zaznaczył premier.
"Naszym celem jest zmiana skrajnie niekorzystnych dla Ukrainy umów z Rosją i usilnie będziemy przekonywać do tego naszych rosyjskich partnerów" - oświadczył Azarow.
Umowy charkowskie to porozumienie zawarte przez Janukowycza i Miedwiediewa, zgodnie z którym zamiast do 2017 roku rosyjska Flota Czarnomorska będzie mogła pozostać na Ukrainie kolejne 25 lat, z możliwością prolongaty o pięć lat, czyli do 2047 roku.
W zamian za to Ukraina dostała 30-procentową zniżkę na kupowany od Rosji gaz.
Dzięki temu upustowi w drugim kwartale bieżącego roku Kijów płacił za importowany z Rosji gaz ok. 232 dol. za 1 tys. m sześc., a w trzecim kwartale ok. 248 dol.
Azarow podkreślił, że umowy podpisane w styczniu 2009 r. przez rząd jego poprzedniczki Julii Tymoszenko przewidują wzrost cen kupowanego z Rosji gazu o średnio 25 dolarów co kwartał.
"W pierwszym kwartale (bieżącego roku) kupowaliśmy gaz po 330 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. W czwartym kwartale jego cena wyniesie 390 dolarów za 1 tys. m sześc." - zaznaczył premier.
"Naszym celem jest zmiana skrajnie niekorzystnych dla Ukrainy umów z Rosją i usilnie będziemy przekonywać do tego naszych rosyjskich partnerów" - oświadczył Azarow.
Umowy charkowskie to porozumienie zawarte przez Janukowycza i Miedwiediewa, zgodnie z którym zamiast do 2017 roku rosyjska Flota Czarnomorska będzie mogła pozostać na Ukrainie kolejne 25 lat, z możliwością prolongaty o pięć lat, czyli do 2047 roku.
W zamian za to Ukraina dostała 30-procentową zniżkę na kupowany od Rosji gaz.
Dzięki temu upustowi w drugim kwartale bieżącego roku Kijów płacił za importowany z Rosji gaz ok. 232 dol. za 1 tys. m sześc., a w trzecim kwartale ok. 248 dol.
Czytaj więcej:
Ukraina
| dostawy gazu
Zobacz Także
- W ZA Puławy ostatni taki sezon z gazem "na styk"08-02-2012 14:35
- Polscy europosłowie pytają o rosyjski gaz08-02-2012 14:23
- Zima osusza magazyny gazu08-02-2012 12:51
- Gazprom i Litwa stworzą listę spornych kwestii07-02-2012 18:55
- Tańszy gaz dla Ukrainy06-02-2012 18:52
- Krytyczna sytuacja z gazem we Włoszech06-02-2012 17:44
- Zanim uwolnią gazowy rynek16-09-2011 10:03
- Energetyka - nowy, wielki odbiorca gazu09-09-2011 12:30
- Gazowy szlak jedwabny, czyli co przyniesie korytarz Północ-Południe13-05-2011 11:04
- Terminal LNG to nowa jakość w bezpieczeństwie energetycznym22-04-2011 08:31
- W energetyce czas na gaz 16-03-2011 10:29
- Świnoujście zerka na Sines09-09-2010 14:20










Nie dodano jeszcze żadnego komentarza