PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Unia Energetyczna Tuska bez szans? Komu przeszkadza?

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
22-05-2014 12:01
Unia Energetyczna Tuska bez szans? Komu przeszkadza?
Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Choć proponowana przez premiera Donalda Tuska polityka wspólnych zakupów gazu przez kraje Unii Europejskiej jest dobra, to nie ma szans na realizację. Poszczególne rządy mogą nawet chwalić proponowane przez polskiego premiera rozwiązanie, tyle że w Berlinie, Rzymie, czy Wiedniu nie zgodzą się na coś, co zaszkodziłoby firmom z rodzimych krajów.

Istota unii energetycznej jest prosta. Kraje Unii wspólnie kupowałyby gaz z Rosji, a następnie dzieliłyby się pulą. Rozwiązanie proste i skuteczne. Ktoś kto kupuje 163 mld m3 gazu, z pewnością uzyska lepszą cenę niż ktoś, kto kupuje ułamek tej wielkości.
I wszystko byłoby dobre, gdyby Unia Energetyczna nie naruszała interesów wielu firm. W czym rzecz?

Podstawową wadą Unii Energetycznej, z punktu widzenia zachodnich firm, jest to, że wszyscy gaz otrzymywaliby po podobnej cenie. Być może byłyby niewielkie dość różnice spowodowane odległością od źródła surowca, a więc większymi, lub mniejszymi kosztami przesyłu. I właśnie równa cena dla wszystkich najbardziej zabolałaby niektóre firmy. Sytuacja obecna jest bowiem taka, że cena za rosyjski gaz w Europie nie odpowiada kryteriom ekonomicznym, lecz politycznym. To dlatego Niemcy za gaz z Rosji płacą taniej od Litwinów, a Polacy więcej niż Austriacy.

Na logikę i rachunek ekonomiczny, ktoś kto kupuje więcej gazu i ma do jego źródeł bliżej, nie powinien za surowiec płacić więcej, od kogoś kupującego mniejsze ilości i mającego do złóż dalej. Tymczasem cena zależy głównie od rosyjskiego "widzimisię".

Zmiana tej sytuacji zabolałaby wielu europejskich odbiorców gazu i to nawet w sytuacji, gdyby ceny gazu dla nich nie wzrosły. Bardziej niepokojąca byłaby sytuacja, że niektóre firmy mają gaz taniej niż dotychczas. Oznaczałoby to bowiem wzrost konkurencyjności polskich firm chemicznych, czy naszych petrochemii. Wszystkie firmy działające w Polsce, korzystające z dużych ilości gazu, stałyby się w momencie wejścia w życie Unii Energetycznej bardziej konkurencyjne. Nie mogłoby być inaczej, skoro w branży chemicznej, w niektórych produktach, koszt gazu ziemnego przekracza 50 proc. całkowitych kosztów.

Prezes Grupy Azoty Paweł Jarczewski wielokrotnie powtarzał, że życzyłby sobie, aby gaz kupować w podobnych do zagranicznej konkurencji cenach. I właśnie szansę na to dawałaby Unia Energetyczna.

Jednak to, co uradowałoby polskie firmy, zmartwiłoby wiele zachodnich koncernów. Część z nich kupuje gaz po tak niskich cenach, że dzięki temu ma znaczącą przewagę konkurencyjną. Nic więc dziwnego, że wejście w życie Unii Energetycznej wydaje się mało prawdopodobne.

KOMENTARZE (12)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 506 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP