Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

W bólach rodzi się front państw unijnych przeciwko Nord Stream 2

Autor: PAP
01-12-2015 16:06
W bólach rodzi się front państw unijnych przeciwko Nord Stream 2
Fot. mat. pras.

Premierzy Polski, Czech, Słowacji i Węgier mają w tym tygodniu wystosować list do szefa Rady Europejskiej, by na najbliższym szczycie została poruszona kwestia bezpieczeństwa energetycznego. Szersza koalicja przeciwko Nord Stream 2 powstaje jednak w bólach.

We wtorek Komisja Europejska potwierdziła, że otrzymała list, w którym grupa państw Europy Środkowo-Wschodniej alarmuje, jakie mogą być konsekwencje realizacji kolejnych dwóch nitek gazociągu Nord Stream z Rosji do Niemiec.
Z treści dokumentu, który widziała PAP, wynika, że został on wysłany przez ministra gospodarki Słowacji Vazila Hudaka w imieniu Estonii, Węgier, Łotwy, Litwy, Polski i Rumunii. Pismo, które adresowane jest do wiceszefa KE do spraw unii energetycznej Marosza Szefczovicza, otrzymali również szef Rady Europejskiej Donald Tusk i przewodniczący KE Jean-Claude Juncker.

Ministrowie wskazują w nim na zagrożenia, jakie wiążą się z projektem rozbudowy Nord Streamu. Chodzi m.in. o ominięcie Ukrainy, utratę pozycji tranzytowej przez kraje wschodnioeuropejskie, a także zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego przez ukierunkowanie wszystkich przepływów gazu z Niemiec na zachód Europy.

Z informacji PAP z unijnych źródeł dyplomatycznych wynika, że kwestia ta była omawiana na niedzielnym spotkaniu państw Grupy Wyszehradzkiej (Polski, Czech, Słowacji i Węgier), które odbyło się przed rozpoczęciem szczytu Unia-Turcja.

Pod listem, który został wysłany w poniedziałek, zabrakło jednak podpisu czeskiego ministra odpowiadającego za sprawy energetyczne. "Czesi nie podpisali, bo najwyraźniej mogą żyć z Nord Streamem 2. Mają połączenie gazociągowe z Niemcami" - powiedział PAP dyplomata jednego z państw zaangażowanych w projekt.

Pragnący zachować anonimowość dyplomata z Czech przekonywał jednak PAP, że jego kraj popiera inicjatywę, ale nie zdecydował się na podpis ze względów proceduralnych. "W środę mamy o tym rozmawiać na posiedzeniu rządu" - zapowiedział.

Jednak Czechy to nie jedyny kraj, który miał problemy ze sprzeciwieniem się wobec Nord Stream 2. Początkowo - jak podawały media europejskie - list miał być podpisany przez 10 państw. Poza naszymi południowymi sąsiadami wycofały się także Grecja oraz Bułgaria.

Premier Bułgarii Bojko Borisow, cytowany przez Reutersa, mówił, że popiera Nord Stream 2 i budowę hubu gazowego w jego kraju. "To jest dla nas korzystne i nikt nie może mieć o to do mnie pretensji" - oświadczył. Bułgaria liczy, że uda się jej zbudować na wybrzeżu centrum dystrybucyjne, z którego będzie wysyłać dalej do Europy rosyjski gaz.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


41 007 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP