PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

W ciągu kilku lat LNG zmieni globalny rynek energii

Autor: PAP
25-08-2014 08:50
W ciągu kilku lat LNG zmieni globalny rynek energii
fot. Fotolia

W najbliższych latach znaczenie gazu skroplonego dla światowej gospodarki będzie rosło. Dziś największym eksporterem LNG jest Katar, ale kolejne kraje budują terminale i zaczną eksportować surowiec, wśród nich USA i Kanada. Będzie też rosło znaczenie Australii.

Popyt na LNG na świecie rośnie, bo rośnie popyt na energię, szczególnie w szybko rozwijających się gospodarkach Azji. Przykładowo w ubiegłym roku Chińczycy zużyli 27 proc. gazu skroplonego więcej, niż jeszcze rok wcześniej. Dużych ilości surowca potrzebuje też Japonia - która po katastrofie w elektrowni jądrowej w Fukushimie wyłączyła wszystkie reaktory atomowe - a także Tajwan i Korea Południowa. Do tych trzech ostatnich krajów trafia ok. 60 proc. całkowitych dostaw LNG na świecie. Do importerów LNG dołączają kolejne azjatyckie kraje - w ubiegłym roku Singapur.
Z raportu GIIGNL (International Group of LNG Importers) wynika, że Azja odpowiada za 75 proc. globalnego rynku LNG. Z uwagi na duży popyt ceny gazu na tym kontynencie są więc wyższe niż w Europie i Ameryce. Jednak zachodnia półkula jest również perspektywicznym rynkiem dla gazu skroplonego. W ubiegłym roku wraz z rosnącym popytem na energię rosło zużycie LNG w Argentynie, Brazylii i Meksyku. Dziś oba kontynenty amerykańskie to nieco ponad 9 proc. globalnego popytu.

Spada z kolei zużycie LNG w Europie. Według części ekspertów, to m.in. efekt kryzysu w strefie euro i stosunkowo wysokich cen energii na starym kontynencie, które zniechęcają przemysł do inwestycji. Dziś Europa to ok. 14 proc. światowego popytu na surowiec.

Największym eksporterem gazu skroplonego jest obecnie Katar, który w ubiegłym roku odpowiadał za 1/3 globalnych dostaw. Tuż za nim była Malezja (11 proc.) i Australia (10 proc.). Jednak w najbliższych latach do grona eksporterów dołączą najprawdopodobniej nowi gracze - USA i Kanada. Główne szlaki światowych dostaw LNG są więc dwa: pierwszy wiedzie z Bliskiego Wschodu do Azji i na Pacyfik, drugi z południa na północ na Pacyfik.

Tomasz Chmal, ekspert ds. rynku energii Instytutu Sobieskiego podkreśla, że Azja postawiła na gaz skroplony, bo nie miała innego wyjścia. "Japonia i Korea nie mają własnych zasobów, więc muszą gaz importować. Chiny mają zasoby, ale tam zapotrzebowanie na energię jest ogromne i rośnie. Rynki azjatyckie w jakimś sensie są skazane na LNG" - mówi PAP.

Jak dodaje, zapotrzebowanie na LNG w Europie spada m.in. z powodu wybudowanego kilka lat temu gazociągu Nord Streamu, którym można przesyłać z Rosji do zachodniej Europy 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie. W planach jest budowa kolejnego gazociągu, który ma dostarczać do Europy rosyjski gaz - South Streamu.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


27 776 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 663 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP