PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

W gazie trzeba więcej pragmatyzmu

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
09-04-2013 13:30
W gazie trzeba więcej pragmatyzmu
fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Rosyjskie zainteresowanie budową drugiej nitki gazociągu jamalskiego wywołało burzę w naszym kraju. Opozycja domaga się głowy szefa resortu skarbu. Członkowie rządu tłumaczą się. Na dalszy plan spadła kwestia, czy rurociąg jest potrzebny, kto na nim zyska, a kto straci.

Najciekawszym pytaniem jest, co się stanie jeśli nie będzie zgody na położenie nowej rury.
Czy rurociąg nam jest potrzebny?

Jeśli ma dostarczać gaz wyłącznie do Polski, to budowa nowego połączenia gazowego mija się z sensem. Co prawda część analityków uważa, że rozbudowa każdej infrastruktury gazowej zwiększa bezpieczeństwo gazowe kraju, ale pamiętajmy, że w przypadku drugiej nitki Jamału nadal dostawcą gazu pozostał by Gazprom.

Sytuacja byłaby nieco inna gdyby gaz był tłoczony do krajów sąsiednich. Oznaczałoby to opłaty tranzytowe. Oczywiście w obu przypadkach zyskiem byłyby później podatki oraz możliwość zatrudnienia przy budowie kilku tysięcy osób.

Kto zyskałby na budowie nowej rury?

W największym stopniu Gazprom. Koncern jeszcze silniej zaistniałby na rynku w naszym regionie. Co ważne omijałby terytorium Ukrainy. W ten sposób jeszcze mocniej mógłby wpływać na Kijów. A ten nie mógłby grozić wstrzymaniem dostaw rosyjskiego gazu do krajów Unii Europejskiej.

Kto straci najwięcej?

Ukraina. Już budowa Nord Streamu wpłynęła na zmniejszenie przesyłu gazu przez terytorium tego kraju. Jeszcze większym ciosem będzie uruchomienie South Streamu. Praktycznie oznaczać to będzie że Ukraina zostanie zdana na gazowa łaskę, lub niełaskę
Rosji. Biorąc pod uwagę przepustowość o której mówi się przy ewentualnej budowie drugiej nitki Jamału (chodzi o 15 mld m3 gazu rocznie) nowa rura aż tak dużej różnicy jakościowej by już nie stanowiła.

Pewne szkody chodź trudne obecnie do oszacowania mogłaby ponieść i Polska. Pojawiające się głosy, że rura zablokuje gaz łupkowy chyba nie do końca odpowiadają prawdzie. Gaz łupkowy jeśli tylko będzie, a jego cena nie okaże się zbyt wysoka z pewnością będzie eksploatowany.

A co jeśli rząd nie udzieli zgody?

Z pewnością damy w ten sposób argumenty Rosjanom. Będą mogli tłumaczyć, że to Polska nie chce współpracować w kwestiach gospodarczych. Nasza ewentualna odmowa w niczym też nie pomoże Ukrainie.

Wydaje się, że budowa nowej rury poprzez terytorium Polski nie jest dla Gazpromu priorytetem, a propozycja to raczej rodzaj papierka lakmusowego mającego sprawdzić nastawienie rządu polskiego. Jeśli Rosja będzie chciała puścić nowa rurę zrobi to.

Dariusz Malinowski



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 691 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP