PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Węgry przyłączyły się do projektu South Stream

Autor: PAP
28-02-2008 20:09

Węgry włączyły się do budowy gazociągu South Stream (Południowy Strumień), którym gaz z Rosji i Azji Środkowej przez Morze Czarne i Bałkany ma popłynąć do Europy Południowej i Środkowej, z ominięciem Ukrainy.

Przystąpienie Węgier do projektu rosyjskiego Gazpromu przewiduje dwustronne porozumienie międzyrządowe, podpisane na Kremlu w obecności prezydenta Rosji Władimira Putina i szefa węgierskiego rządu Ferenca Gyurscanyego.
W uroczystości uczestniczył również przyszły prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, który wynegocjował porozumienie podczas swojej wizyty w Budapeszcie.

Putin powiedział po ceremonii, że Węgry mają alternatywę wobec współpracy z Rosją, jednak jest ona gorsza. - Zbudować można i dwa, i trzy, i pięć gazociągów. Problem polega na tym, co przez nie tłoczyć i skąd to brać - zauważył ustępujący prezydent Rosji, mając najwyraźniej na myśli magistralę Nabucco, projektowaną przez Unię Europejską.

Gyurscany ze swej strony ocenił, że udział w South Stream służy zarówno interesom Węgier, jak i Europy jako takiej. - Węgry są członkiem Unii Europejskiej i reprezentujemy nie tylko siebie, lecz także UE - oświadczył.

Przed uroczystością, która odbyła się na trzy dni przed wyborami prezydenckimi w Rosji, Putin oznajmił, iż South Stream nie stanowi konkurencji wobec Nabucco. - Nie rywalizujemy z nimi. Proponujemy jedynie nasze możliwości i zasoby. Zadanie naszych partnerów jest wyjątkowo proste - wziąć kalkulator i policzyć, co bardziej się opłaca - powiedział.

Putin podkreślił, iż "nie ulega wątpliwości, że proponowany przez Rosję projekt, jest absolutnie wykonalny". - Ma zapewnione to, co najważniejsze - surowiec. Jeśli natomiast komuś się chce grzebać w ziemi i zakopywać żelazo w postaci rur, to - proszę bardzo, nie mamy nic przeciwko temu - zauważył prezydent.

Gyurscany przyznał, że rosyjski South Stream wyprzedził zachodni Nabucco. - Byliście szybsi - powiedział premier Węgier, którego kraj jest również wśród uczestników konsorcjum, projektującego drugą rurę, mającą zmniejszyć zależność Europy od rosyjskiego Gazpromu. - Pragniemy, aby było więcej konkurencji. Troszczymy się o europejski rynek energetyczny - oświadczył Gyurscany.

Wcześniej Moskwa i Belgrad porozumiały się, że jedna z odnóg South Stream zostanie poprowadzona przez Serbię. Teraz przedłużono ją do Węgier. Prezes Gazpromu Aleksiej Miller zapewnił, że kraj ten nie jest ostatnim punktem na trasie South Stream. Wcześniej podawano, że rura dojdzie do Austrii.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 504 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 764 ofert w bazie

2 782 330 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP