Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Woźniak o zmianie trasy Gazociągu Północnego

Autor: PAP
22-08-2007 18:44

Polska uważa, że w przypadku zmiany trasy Gazociągu Północnego, konsorcjum Nord Stream powinno od nowa rozpocząć związaną z projektem procedurę konwencji Espoo (dotyczącą oceny oddziaływania na środowisko) - powiedział minister gospodarki Piotr Woźniak.

Woźniak poinformował, że resort gospodarki, otrzymał w środę list od Nord Stream, w którym konsorcjum poinformowało o planach przesunięcia trasy gazociągu na północ od wyspy Bornholm.
O planach zmiany trasy gazociągu poinformowały w środę rosyjskie gazety, m.in. dziennik "Wriemia Nowostiej", który napisał, że decyzja o zmianie trasy pogrzebała "kolejne nadzieje Polski na zablokowanie budowy Gazociągu Północnego przez Morze Bałtyckie z Rosji do Niemiec.

W podobnym duchu o posunięciu trasy napisał "Kommiersant", według którego zmiana jest konsekwencją konfliktu politycznego między Rosją i Polską.

Z listu, jaki polski resort gospodarki otrzymał w środę z Nord Stream, wynika, że zdaniem konsorcjum wszystkie kraje zainteresowane przebiegiem gazociągu zostały już notyfikowane w tej sprawie.

Jednak zdaniem Woźniaka, list nie zastępuje formalnej notyfikacji. Szef resortu gospodarki dodał, że z przebiegu spotkania we wtorek w Berlinie przedstawicieli Konwencji z Espoo wynika, że niektóre kraje, w tym Szwecja, skłonne są uznać, że w związku ze zmianą trasy przebiegu gazociągu, Nord Stream powinien rozpocząć procedurę notyfikacji od początku.

Informując o przebiegu trasy, Nord Stream podało, że została ona zmieniona ze względu na zagrożenie dla środowiska naturalnego Bałtyku, bowiem na dnie morza na południe od Bornholmu zalega amunicja zatopiona w czasie II wojny światowej.

Jednak "Wriemia Nowostiej" napisało, że "Warszawa, kategorycznie sprzeciwiając się budowie bałtyckiego gazociągu, wiosną przypomniała sobie o dawnym sporze z Kopenhagą na temat granicy morskiej".

"Wszystko to znacznie utrudniało uzgadnianie trasy i bardzo cieszyło Polaków, który nie ukrywali radości z możliwego opóźnienia realizacji znienawidzonego projektu, pozbawiającego ich perspektyw na tranzytowy biznes" - napisała rosyjska gazeta.

Zmiana trasy gazociągu - 1189-kilometrowa magistrala wydłuży się o osiem kilometrów - spowoduje wzrost kosztów tej inwestycji o kilkadziesiąt milionów dolarów.

Gazprom chce, aby budowa morskiego odcinka Gazociągu Północnego ruszyła wiosną 2008 roku. Pierwsza nitka magistrali, którą rosyjski gaz popłynie do Niemiec z pominięciem Polski i innych krajów tranzytowych, powinna być uruchomiona w drugiej połowie 2010 roku.

Polska jest przeciwna budowie gazociągu. Powodem są nie tylko zastrzeżenia ekologiczne, lecz także obawa, że omijająca Polskę rosyjsko-niemiecka rura wpłynie negatywnie na bezpieczeństwo energetyczne kraju.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 750 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP