PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Za rok możliwe 90 proc. gazu dla Polski spoza Rosji, ale czy to się opłaci?

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
12-02-2014 15:20
Za rok możliwe 90 proc. gazu dla Polski spoza Rosji, ale czy to się opłaci?
Fot. Fotolia

Za rok Polska będzie niemal w całości technicznie uniezależniona od importu gazu z Rosji. Inna sprawa, czy na zakupy surowca z innych krajów się skusi. Nawet drogi rosyjski gaz może być bowiem tańszy niż z innych kierunków.

Właśnie trwają ostatnie prace nad uruchomieniem fizycznego rewersu na polskim odcinku gazociągu jamalskiego. Teoretycznie będzie można nim przesłać do Polski od około 2,3 do 5 mld m3 surowca. Jeśli do tego doliczyć krajowe wydobycie i planowane uruchomienie gazoportu, oraz mniejszych połączeń na koniec tego roku nasz kraj będzie mógł kupić od innych niż Gazprom dostawców ponad 90 proc.
Sceptycznie o zrezygnowaniu w aż takim stopniu z dostaw gazu z Rosji mówi szef Izby Gospodarczej Gazownictwa Mirosław Dobrut. - Po pierwsze obowiązują nas długoterminowe kontrakty. Po drugie trzeba myśleć o cenie. Jeśliby się okazało, że inni dostawcy dają superpreferencyjne ceny, to może należałoby się zastanowić nad choćby częściową zmianą dostawcy. Problem w tym, że na to się nie zanosi - uważa Dobrut.

Aby jednak faktycznie Polska miała możliwość odbioru 90 proc. z innych niż rosyjskich źródeł, konieczne jest zakończenie budowy terminala gazowego w Świnoujściu. A budowa obiektu się ślimaczy i notuje już wielomiesięczne opóźnienie. Pierwotnie pierwszy metanowiec do portu miał zawinąć na początku obecnego roku. Jeśli wszystko uda się wykonać zgodnie z najnowszym harmonogramem stanie się to dopiero w grudniu.

Czytaj także: Terminal LNG w Świnoujściu gotowy w 75 proc.

Jeśli weźmie się pod uwagę możliwości obiektu - około 5 mld m3 gazu zdolności przeładowczych, do tego doda się krajowe wydobycie (ponad 4,3 mld m3), doliczy mniejsze połączenia około 1,5 mld m3 i rewers na Jamale, Polska będzie mogła kupić około 15 mld m3 gazu z innych kierunków niż rosyjskiego. Ponieważ krajowe zużycie w ubiegłym roku wyniosło 16 mld m3, trzeba także zostawić pewne rezerwy na koniec roku aż 90 proc. gazu teoretycznie będziemy mogli kupić poza Rosją.

Tyle że może się to w ogóle nie opłacać. Ceny LNG są nawet dwukrotnie wyższe niż gazu rosyjskiego. Coraz więcej surowca chłonie bowiem rynek azjatyckie, a szczególnie Japonia - to efekt problemów energetycznych tego państwa, po wypadku w Fukushimie.

Co więcej umowy na dostawy LNG mają dość specyficzną formułę. Najczęściej sprzedający zastrzega sobie możliwość posłania statku do całkiem innego odbiorcy, jeśli ten tylko zapłaci odpowiednio wysoką cenę (zwykle chodzi o znaczącą ponad 10 proc. wyższą ofertę).

Na tym tle rosyjski gaz jawi się wręcz jako oaza spokoju. Co więcej, możliwości dostaw gazu z innych kierunków bardzo wzmacniają nasza pozycję przetargową. Polska płaciła do niedawna znacznie więcej za surowiec niż inne kraje. Tamte jednak miały alternatywę, lub po prostu Gazprom oferował im gaz po preferencyjnych cenach. Teraz Polska jako jeden z czołowych, unijnych odbiorców gazu, dysponująca możliwościami, może zwrócić się o obniżkę cen surowca.

Dariusz Malinowski


KOMENTARZE (9)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 899 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP