Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Zła wiadomość dla europejskich odbiorców gazu. Gazprom i Chiny podpisały kontrakt

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)/PAP
21-05-2014 12:08 |  aktualizacja: 21-05-2014 13:09
Zła wiadomość dla europejskich odbiorców gazu. Gazprom i Chiny podpisały kontrakt
Fot. PTWP

Chiny i Rosja podpisały umowę w sprawie wieloletnich dostaw gazu. Wartość kontraktu szacowana jest nawet na 400 mld dolarów. Rocznie Pekin będzie od Moskwy otrzymywał 38 mld m3 surowca. Podpisanie przez Rosję i Chiny kontraktu na wieloletnie dostawy gazu to zła wiadomość dla polskich konsumentów surowca. Zwiększa się bowiem ryzyko gazowego szantażu Kremla.

Rosja dostarcza do Unii Europejskiej około 163 mld m3 surowca. Pokrywa to około 30 proc. europejskiego zapotrzebowania na gaz. Niestety, gdyby jedynie chodziło o współpracę gospodarczą, nie byłoby powodów do zmartwień. Problem w tym, że Rosja, zarówno gazu jak i pozostałych surowców energetycznych, nie traktuje jako zwykłego towaru. Dla Kremla, parafrazując słowa pruskiego teoretyka wojny von Clausewitza, gaz jest jedynie (zamiast wojny) przedłużeniem dyplomacji.
Co oznacza podpisana umowa? Na razie wiadomo, że jest wieloletnia i przewiduje, że rocznie z Rosji do Państwa Środka popłynie 38 mld m3 gazu. A wiec niespełna czwarta część gazu jaki Rosja wysyła do Unii Europejskiej. Oczywiście zanim dostawy się rozpoczną musi powstać potrzebna infrastruktura. Jej koszt szacowany jest nawet na 90 mld dolarów. Część specjalistów uważa, że wystarczy "tylko" 60 mld dolarów.

Umowa to z pewnością sukces Rosji. Daje Moskwie szansę wpływania i manipulowania europejskim rynkiem gazu. W końcu około 20 proc. eksportowanego surowca będzie teraz szło do Chin. Rosja i Gazprom od dawna mówiły o potrzebie zdywersyfikowania portfela odbiorców rosyjskiego gazu. Teraz w części się to udało zrobić.

Umowa pomiędzy Pekinem i Moskwą niesie także poważne konsekwencje dla Polski. Rosja może poddawać europejskich odbiorców surowca większej niż dotychczas presji. Co gorsze, Gazprom może próbować śrubować ceny gazu, zwłaszcza jeśli byłoby to korzystne politycznie.

Jesienią mają się odbyć rozmowy w sprawie cen gazu pomiędzy PGNiG i Gazpromem. Będzie to pierwszy faktyczny test, czy Rosja usztywni swoje gazowe stanowisko. Jedno jest pewne, aby czuć się bezpieczniej, jak najszybciej trzeba dokończyć budowę gazoportu. Tylko on gwarantuje bowiem (wraz z interkonektorami), że gazu w kraju nie zabraknie.

Rosyjsko-chiński kontrakt został podpisany w obecności prezydentów Rosji i Chin, Władimira Putina i Xi Jinpinga. Nie podano ceny gazu zapisanej w dokumencie. Cytowane przez rosyjską agencję "źródło znające sytuację" przekazało, że jest ona "wyższa niż 350 dolarów".

Putin ze swej strony oświadczył, że jest ona przywiązana do rynkowej ceny ropy i produktów naftowych. Rosyjski prezydent ocenił, że jest to największy kontrakt w sferze gazowej w historii ZSRR i Rosji. Jego zdaniem inwestycja ta przez cztery lata będzie największą budową na świecie. Gospodarz Kremla ujawnił, że oba kraje zainwestują w ten projekt ponad 70 mld USD.

KOMENTARZE (21)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 964 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP