PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Zmiany kadrowe w PGNiG mogą być szkodlliwe

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
22-04-2013 12:00
Zmiany kadrowe w PGNiG mogą być szkodlliwe
Fot. mat. pras.

Odwołując ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego, premier Donald Tusk zapowiedział, że oczekuje od jego następcy Włodzimierza Karpińskiego "szybkich decyzji, w tym personalnych, wobec PGNiG". Czy to oznacza rewolucję kadrową we władzach naszego gazowego potentata?

Podpisane w Petersburgu memorandum w sprawie drugiej nitki gazociągu jamalskiego w zgodnej ocenie specjalistów ma małe znaczenie. Ot, po prostu mówi, że "warto rozmawiać". Zresztą jak podkreślają władze EuRoPol Gazu: memorandum nie zawiera decyzji o budowie gazociągu i nie jest prawnie wiążącą umową ani zobowiązaniem zawarcia jakichkolwiek umów lub kontraktów.
Podobnego zdania jest również szefostwo PGNiG: podpisany dokument ma wyłącznie charakter analityczny i nie zawiera wiążących zobowiązań biznesowych, a tym bardziej nie przesądza o budowie jakiegokolwiek gazociągu przez terytorium Polski

Czy za podpisanie takiego dokumentu należą się zatem dymisje?

- Gdyby nie względy polityczne nie byłoby sprawy - komentuje sytuację analityk giełdowy zajmujący się branżą gazową. Jego zdaniem po tym jednak jak zdymisjonowany został minister skarbu polecą kolejne głowy. Pytanie kogo?

Na razie trwa nerwowe wyczekiwanie. Zagrożonych jest bowiem wielu. Po pierwsze z pewnością podpisujący memorandum szef EuRoPol Gazu Mirosław Dobrut. Według naszych rozmówców to, że jest fachowcem, że zna się na rzeczy, może nie wystarczyć.

Jednak na ewentualnym odejściu Dobruta może się nie skończyć. W końcu największym problemem w całej sprawie jest nie to, że memorandum zostało podpisane, lecz to że nie wiedział o nim premier. Stąd, jak się sądzi, tak nerwowa i ostra reakcja Donalda Tuska. A skoro zawiodła komunikacja, wszyscy związani ze sprawą mogą być zagrożeni.

To by tłumaczyło błyskawiczne oświadczenie zarządu PGNiG. - "W związku z podpisanym przez spółkę EuRoPol Gaz memorandum, dotyczącym oceny ekonomicznej opłacalności ewentualnych planów realizacji projektu gazociągu Jamał II, zarząd PGNiG informuje, że podpisany dokument - zgodnie z zasadami ładu korporacyjnego - nie wymagał akceptacji Rady Nadzorczej spółki EuRoPol Gaz, w której zasiadają również przedstawiciele PGNiG" – napisano w oświadczeniu.

To ważne oświadczenie w kontekście tego, że aż cztery osoby ze ścisłego kierownictwa PGNiG zasiadają w radzie nadzorczej EuRoPol Gazu, w tym sama prezes PGNiG Grażyna Piotrowska-Oliwa (jest zastępcą przewodniczącego rady). Przy okazji rodzi się pytanie, jeśli winny według rządu jest zarząd PGNiG, to co z radą nadzorczą spółki?

Ewentualne zmiany personalne dotknęłyby PGNiG w bardzo złym momencie. Prezes Oliwa zarządza firmą zaledwie rok. Firma rozkręca poszukiwania gazu łupkowego, doszło do rewolucji w strukturze spółki. Na giełdzie ma zadebiutować spółka-córka odpowiedzialna za poszukiwania. Nie trzeba więc mówić, co ewentualne zmiany personalne oznaczałyby dla firm. Opóźnienia w realizacji planów i zamieszanie to tylko jedne z możliwych następstw.

Nic więc dziwnego, że nasi rozmówcy z branży zadają sobie pytanie: czy w ogóle sprawa faktycznie jest aż tak ważna. Czy kwalifikuje ona kogoś do odwołania? Być może należałoby usprawnić komunikację na linii spółka-rząd, a nie wyciągać personalne konsekwencje?

KOMENTARZE (21)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 969 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP